Ulubione talie tarota na okres jesienno-zimowy

Nakręciłam filmik o moich ulubionych taliach tarota na czas nadchodzącego przesilenia jesiennego i ciemniejszych, cichszych dni zimowych.

Mam nadzieję, że wam się spodoba. Przepraszam za kiepskawe światło, szczególnie pod koniec video. Coraz ciemniej! ;)

Piszę ten post, bo zapomniałam dodać talii, z którą najczęściej będę pracowała: the Tarot of the Vampyres! Nie wiem, jak to się stało, ale mam przeczucie, że ta talia chce oddzielny film i być może nie byłam jeszcze gotowa. Albo po prostu jestem zapominalska :) hahaha

Dajcie mi koniecznie znać, co myślicie. Jakie talie lubicie, czy wszystkie znaliście i czy macie jakieś pytania! Pozdrawiam ciepło

Fala

A oto link do filmiku: ULUBIONE TALIE NA OKRES JESIENNO_ZIMOWY

Przemyślenia

Dzisiaj obudziłam się przemęczona i bardzo poruszona sprawami świata : uchodźcami, wojnami, cichymi ofiarami, o których się nie mówi. Wydarzenia ostatnich dni wywołały burzę opinii i czytając przeróżne wypowiedzi zaczęło do mnie docierać jak wiele jest w nas strachu, bólu, cierpienia…

Musiałam pójść do świątyni, najbliższej jaką mogłam znaleźć w mieście: ogrodu botanicznego w Zagrzebiu, aby się wypłakać, wyciszyć, oczyścić i scentrować. Natura jest dla mnie Bogiem. Zawsze czuję spokój i gościnność w otoczeniu roślin i drzew. Są to dla mnie najlepsi nauczyciele.

Moją pierwszą obserwacją było: Natura nie ocenia i nie dyskryminuje.

Czy jest wojna, czy pokój, natura po prostu jest. Rośnie, żyje i przekwita. Jest zawsze otwarta, zawsze przyjmuje. Nieważne czy jest się człowiekiem ” dobrym” czy „złym”, chrześcijaninem czy buddystą, białym czy czarnym.

Zieleń, drzewa, kwiaty, zioła koją i uspokajają. Niweczą podziały. Są zawsze sobą, w pokoju ducha. Dzielą się swoim niebem, tu na ziemi. Jak wiele możemy nauczyć się z obserwacji natury!

74221_173672849325928_5529042_n

Osobiście zawsze czuję się przygarnięta, utulona, ukołysana. Nie potrzebuję klepania po plecach i przytakiwania. Potrzebuję przykładów integralności, dobroci, siły w mądrości bycia sobą jak i bycia częścią wielkiego kosmosu.

Świat zawsze był niesprawiedliwy, podzielony, agresywny. Zawsze był też pełen miłości, przyjaźni i współczucia. Jedno nie wyklucza drugiego. Czekanie na perfekcyjny świat jest iluzją. Świat jest jaki jest. Życie jest sprzeczne i pełne paradoksów. Jest jednak cudem i mamy szansę na wykorzystanie go w jak najwspanialszy sposób. Nie ma ograniczeń. Możemy przekraczać limity. Żyć marzeniami lub koszmarami. Róbmy to, co uważamy za słuszne, ale podejmujmy decyzje mądre i takie, które jednoczą serce i umysł. Ani jedno, ani drugie osobno nie da nam satysfakcjonujących „wyników”.

Jedyną pewną rzeczą w naszej rzeczywistości jest zmiana i śmierć. Być może wędrówki ludów zmienią oblicze ziemi i tego, jak wygląda nasze życie. Być może nie będziemy czuli stabilności, którą czuliśmy przez parę ostatnich lat. Być może nie będziemy żyli tak wygodnie, jak teraz… Kto wie. Być może te zmiany zmuszą nas do poszukania spokoju w nas samych. W naszym wnętrzu, które niezmiennie daje nam wsparcie niezależnie od zewnętrznych zawirowań… Być może zmiany zawsze  są na lepsze? Mimo tego, że straszą, że są niewygodne, przełamują status quo, zmuszają do nowego spojrzenia na nas samych i innych.

Świat potrzebuje rewolucji moralnej. Każdy z nas jest za to odpowiedzialny. Miłość czy strach? Jaki jest twój wybór? Mamy wszystko, aby każdy człowiek na ziemi żył godnie. Chciwość nie pozwala nam w osiągnięciu tego celu. Ale zawsze pozostaje nadzieja…

Zapytałam karty : Czego może mnie nauczyć sytuacja uchodźców?

Wyciągnęłam odwrócone 8 mieczy, odwrócone dwie buławy i 4 miecze

11986990_1643924112548952_8932665202140604451_n

Odczytałam to dla siebie następująco: (można też iść głębiej, ale zostanę przy tej wersji)

Twój sposób myślenia bardzo ogranicza twoje opcje . Czujesz się osaczona, atakowana przez cierpienie z każdej strony i czujesz, że nie możesz rozwinąć skrzydeł. Wszystko cię przygniata i dobija. Zmień kąt widzenia. Odstaw zmartwienia i rozdrabnianie sytuacji na milion kawałków. Odpowiedź jest dosyć prosta, ale usłyszysz i dojrzysz ją jedynie wtedy, kiedy się wyciszysz. Nie bombarduj się opiniami innych, wczuj się w siebie, wycisz się i na pewno poznasz odpowiedź na nurtujące cię pytania. Posiadasz tę wiedzę w sobie. Nie bój się. Strach ma wielkie oczy i jest świetnym manipulatorem. Nie podejmuj decyzji w ryzach jego objęć. Skoncentruj się, wycisz, przetrzyj 3 oko :) Utwierdzaj w sobie wizję, która jest pożyteczna dla świata i przynosi ukojenie tobie samej i innym. Wybór jest bardzo prosty: albo strach albo miłość. Wybierz miłość. Wybierz pokój w sobie.

Twój wybór może nie będzie wyborem łatwym. Może nie będzie wyborem większości. Być może będziesz czuła się atakowana lub odizolowana od reszty. To wszystko jest mało ważne, jeśli tylko jesteś przekonana, że to twój wybór. Że daje ci spokój umysłu i wewnętrzną satysfakcję. Tego się trzymaj.

10968476_810857412321002_8523132611104719384_n
Marta Frej

Czarna ziemia, rycerze, rydwan i śmierć

Wszyscy rycerze tarota marsylskiego Jean Dodal przedstawieni są na koniach, na czarnej glebie z żółtą roślinnością. Czarna ziemia kojarzy się z dobrą glebą, w której wszystko dobrze rośnie, rozwija się i przynosi bogate plony. Żółte rośliny symbolizują bogactwo, obfite zbiory i czas owocowania.

image

Rycerze są młodzi, pełni energii i woli do działania. Symbol danego dworu trzymają w dłoni lub jest on widoczny tuż przed nimi, jak np. moneta u rycerza denarów.

Rycerze tradycyjnie są uosobieniem honoru. Żyją aby wykonać jakieś zadanie i służyć swemu królowi lub wybranej damie serca. Mają misję do spełnienia. Niosą ze sobą zmiany, szybkość, akcję i możliwości rozwoju. Podobnie jak czarnoziem, który kojarzy się z żyznością, obfitością i wzrostem, tak samo energia rycerzy przynosi podobne skojarzenia.

Każdy z nich siedzi na koniu, sytuacje mogą więc rozwijać się szybko. Do interpretacji ich energii należy dodać symbol dworu, wygląd, postawę i kierunek ruchu czy spojrzenia.

Oprócz czterech rycerzy w całej talii znajdują się jeszcze dwie karty z podobnym podłożem: VII Rydwan i XIII Śmierć. Nie sądzicie, że to ciekawe?

image

Zarówno Rydwan, jak i Śmierć sugerują zmiany, sukces, ację, transformację i nowe możliwości rozwoju. W przypadku Śmierci trzeba najpierw wyplewić ziemię z chwastów i zrobić miejsce na posadzenie czegoś nowego. Kosiarz na karcie macha zamaszyście kosą. Kosi wszystko, co ma pod ręką, nawet nazwę karty. Rydwan to tak jakby wszyscy rycerze w jednej karcie, zjednoczeni w sukcesywnym rozwoju i dążeniu do celu.

W interpretacji tych kart warto więc pamiętać, że niosą one ze sobą podobną energię: wzrostu, transformacji, misji do spełnienia i możliwości rozwoju.

image

Można by się jeszcze pokusić o dodanie do tego zestawu karty Diabła. Tam też jest ciut czarnej ziemi. Nic jednak na niej nie rośnie. Nasze pożądania trzymają nas na uwięzi i nie pozwalają na rozwój. Jest w tej karcie jednak potencjał żyznej czarnoziemi…

image

Uważam, że tarot marsylski posiada mnóstwo takich ciekawostek do wypatrzenia i wypatrywanie tych połączeń i zależności  jest dla mnie bardzo pasjonujące!

 

Dark moon/ Ciemny księżyc

Księżyc znajduje się w ostatniej kwadrze. Na parę dni „znika” z nieba i wydaje się, że go nie ma. Faza księżyca ciemnego jest świetnym czasem na pozbywanie się sytuacji i rzeczy niechcianych, lub tych, które już przerośliśmy. Jest to super czas na rytuały odcinania i uwalniania.

W tym czasie pomocne będą wszystkie kamienie w kolorach czarnych i ciemnych takie jak: kwarc dymny, czarny turmalin, obsydian, tektyt czy onyx. Można też pracować nad odcinaniem więzów energetycznych i oczyszczaniem mieszkań czy naszej aury.

IMG_2660
Wands of transformation

Ja lubię wyciągać wówczas karty z zapytaniem o to, czego nie zabierać do następnej fazy nowiu, i co byłoby dobrze zostawić za sobą. Nów jest jutro 14/08/15, w znaku Lwa, 21 stopni 31 minut, o godz. 16.55.

Dzisiaj spróbowałam połączenia Lenormand, tarota i orakli.

Użyłam Burning Serpent oracle, TdM Jean Dodal i Australian Bushflower oracle.

image

Ciekawe, że już po pierwszym rzucie oka na karty Lenormand wyłonił się temat : praca i rzeczy z nią związane.

Lenormand mówi o pozbyciu się blokad i opóźnień związanych z byciem autorytetem w pracy, z odrzuceniem limitacji nakładanych na siebie jeśli chodzi o rozwój zawodowy i strachu przed wdrążeniem inteligentnych i przemyślanych decyzji w sferze zawodowej. W jakiś sposób mówią: pozbądź się ograniczających cię w działaniu czynności. Skup się na tym, co chcesz osiągnąć.

Lis mówi o umiejętności czekania i celowego działania. Jest bardzo inteligentny i potrafi użyć tej mądrości, aby zapewnić sobie i swojej rodzinie przetrwanie. Uczy także o potrzebie zachowania niektórych z pomysłów dla siebie i o ukierunkowaniu energii na cel.

Tarot podpowiada także, żebym nie rozdrabniała się na miliony różnych projektów i nie skakała z kwiatka na kwiatek. Żebym pamiętała o czasie na celebrację, ale też nie przeciągała go w nieskończoność. To jak 3 pełne duże kielichy zamieniają się w 7 rozdrobnionych kieliszków ostrzega mnie przed rozproszeniem energii i brakiem koncentracji na celu. 3 prace, to chyba moja granica :) (I tyle bym właśnie chciała ich mieć :)) 3 pełne kielichy a nie 7 połowicznie napełnionych- to moje preferencje!

Karty kwiatowe także potwierdzają ostrzeżenie przed utratą energii i jej rozproszeniem, ale zachęcają mnie abym została otwarta na obfitość kosmosu i pozostała skoncentrowana na moim życiowym celu. Jeśli czułam się ciut zagubiona podpowiadają, abym wróciła do tego, co naprawdę kocham robić i podążała dalej tym tropem z otwartością dziecka i integralnym działaniem :)

image

 

5 talii tarota do pracy z cieniem

Myślę, że wszyscy słyszeli o C.G.Jungu. Najczęściej odnosimy się właśnie do jego odkryć na temat ludzkiej psychiki używając terminu cień. Co to jest?

Cień odpowiada za pojawianie się w świadomości oraz zachowaniu człowieka nieakceptowanych społecznie, negatywnych uczuć, myśli lub działań. Jest „ciemną stroną osobowości”, a jego źródła umiejscowione są w nieświadomości zbiorowej. 

Cień podlega procesowi projekcji. Często „projektujemy” niechciane emocje i zachowania na innych. Zwróć uwagę na to, co denerwuje cię u ludzi i przyjrzyj się, czy aby nie odkryjesz podobnych zachowań w sobie.

„Rzutowanie własnego cienia na innego (lub innych — w kategoriach kolektywnych, społecznych) jest zjawiskiem ogólnoludzkim, powszechnym i w większości przypadków nieświadomym. Projekcja ta ma charakter „odciążenia” tego, który jej dokonuje. Swą ciemną stronę, swe minusy (ontyczne, poznawcze, moralne, estetyczne, ale także społeczno-ekonomiczne) może on „wyrzucić za burtę” swej świadomości, przypisać je innym, i tym samym uwolnić się od odpowiedzialności za nie. Minusy te to własna niedoskonałość czysto ludzka, choć tak niewielu jest ludzi doskonałych — własna ignorancja lub wręcz głupota, zło moralne, brzydota wewnętrzna i zewnętrzna, ale także gorsza sytuacja społeczna czy finansowa.” J. Prokopiuk -czytaj więcej tu.

Tarot jest wspaniałym pomocnikiem w „obrazkowym” odkrywaniu tych nieświadomych aspektów nas samych. Jest bardzo pomocny w dostrzeganiu rzeczy, które siedzą w nas tak głęboko, że aż nam samym jest trudno w nie uwierzyć. Bawienie się kartami pozwala na zaprzyjaźnienie się  z odrzucanymi częściami psychiki, na zauważenie ich i jest łagodnym mostem do zwiedzania głębszych sfer naszej jaźni.

Wybrałam 5 talii, które moim zdaniem nadają się bardzo dobrze do pracy z cieniem. Zwykle takie talie są „ciemniejsze” i budzą w nas sprzeczne uczucia. Wyzwalają w nas emocje, nie koniecznie pozytywne i są w jakiś sposób niepokojące. Dzięki nim możemy asymilować te odrzucane części nas samych i stawać się pełniejszą i dojrzalszą wersją siebie.

5 talii tarota do pracy z cieniem

1. Ceccoli tarot– być może jesteście zdziwieni, że wybrałam tę talię, ale te semi dziecinne obrazy działają na moją podświadomość w nieoczekiwanie mocny sposób. Uważam, że ta talia nie jest dziecinna, pomimo powierzchowności. Jest bardzo emocjonalna i dosyć niepokojąca. Często to, co wydaje się zabawne na pierwszy rzut oka, przeradza się w mroczne wspomnienia już w następnej chwili. Myślę, że jest to idealna talia do rozpracowywania ukrytych aspektów naszej osobowości.

image image

2. Deviant moon– podoba mi się jej humorystyczne spojrzenie na rzeczy „ciemne”. Pracuje się z nią wspaniale i bardzo ją lubię. W jakiś sposób łatwiej jest mi dotrzeć do zagmatwanych emocji we mnie i spojrzeć na nie z lekkim odskokiem.

image image

3. AnnaK tarot– dlaczego wybrałam tę niby zwykłą talię? Ponieważ Anna K dosyć ostro dzieli karty na „dobre” i „złe”. Co mam na myśli? Np. Rycerz mieczy jest przedstawiony jako agresywny, niszczący i groźny mężczyzna. Podobnie 5 mieczy, czy 4 miecze jako choroba. Patrząc na tak przedstawiony obrazek ciężko jest dorzucić jakieś pozytywy na temat danej osoby czy sytuacji. Przez to nie lubię czasem pracować z tą talią, bo obrazki są aż za bardzo ograniczające. Ale jest to ciekawa talia do obserwowania własnych niechęci, strachu itd.

image image

4. Tarot of the vampyres– jak do tej pory rzadko pracowałam z tą talią i mało ją znam, ale myślę, że dzięki tematyce i kolorystyce nadaje się świetnie do cieniowych poszukiwań i eksploracji. Jej czas pewnie nadejdzie zimą :) Boimy się wampirów…dlaczego? Czy projektujemy jakieś nieświadome emocje na wampirowy mit?

11251000_1599006433707387_5949524964810326978_n

5. Wooden tarot– ta talia zachęca do trzeźwego, ziemistego spojrzenia na rzeczywistość. Bardzo lubię jej arkana wielkie i jak oddziałują na moją wyobraźnię. Myślę, że świetnie da się z nią pracować na poziomie szamańskim, z ciut innej perspektywy, nie koniecznie bazując na świadomym rozumieniu przesłań, lecz bardziej na tym, jak obrazy oddziałują na naszą podświadomość.

image image

Uważam, że szczery wgląd i zaakceptowanie siebie w wersji nie-perfekcyjnej da nam dużo więcej szczęścia i spokoju niż wszystkie próby bycia „idealnymi”.New age i pojęcie „love&light” często unika trzeźwego spojrzenia na siebie. Ludzie błędnie uważają, że świadome osoby nie powinny czuć żadnych negatywnych emocji. Najczęściej więc są one spychane „pod dywanik” i niewyrażane, aż same wybuchną w najmniej oczekiwanym momencie.

Poprzez prawdziwą obserwację własnych emocji, ich źródeł i tego, jak nami kierują mamy szansę na odnalezienie ukrytych w nas skarbów i wskazówek na temat naszych talentów. Miłość do siebie jest najlepszym punktem wyjścia w rozwoju własnym. Najczęściej nie musimy nic w sobie zmieniać, tylko „obierać” się z naleciałości społecznych. Sami w sobie wszyscy jesteśmy perfekcyjni w swojej niedoskonałości :)

Praktyczne rady- zapytaj karty:

  • Jak możesz wykorzystać te „ciemne” części siebie we własnym życiu w tym momencie? Gdzie mogą ci pomóc?
  • Jak możesz stać się pełniejszą wersją samej siebie?
  • W jakich aspektach życia potrzebujesz odwagi, aby stanąć twarzą twarz z przeżytymi lub ograniczającymi opiniami na swój temat?
  • Jak możesz kochać siebie wraz z tymi częściami, których nie umiesz jeszcze zaakceptować?
  • Jak możesz łatwiej zaakceptować siebie taką jaką jesteś i rozpocząć przygodę poznawania siebie i kochania siebie tak po prostu?
  • Jak możesz świadomie rozwijać w sobie cechy, które ci imponują?

PS. Tarot marsylski i RWS i Thoth są oczywiście także świetne do takich poszukiwań :)

 

Tarot of the sacred feminine

Właśnie dotarł Tarot of the sacred feminine! Wiem, wiem…mówiłam sobie, że już koniec kupowania tarota, ale…sami wiecie jak to jest :) No i zakochałam się w nowej talii … ot tak, po prostu.

image

Tarot of the sacred feminine jest zdecydowanie produktem taroto-podobnym. Nie wzoruje się za bardzo na TdM, RWS ani Thoth. Wielkie arkana zawierają w sobie te same archetypowe przesłania co wszystkie, ale małe arkana są bardzo zmienione.

Jak dla mnie talia Floreany Nativo, wydana przez Lo Scarabeo, z ilustracjami Franco Rivolli, nadaje się wyśmienicie  do praktykowania własnych interpretacji kart, czyli do tzw czytania intuicyjnego.

Kupiłam ją na Allegro, w Komnacie Książki za ok 60+ złotych z przesyłką. Myślę, że to dobra cena. Karty dotarły szybciutko i były w stanie idealnym. Polecam.

Talia nie posiada książki. Jest podana na talerzu z małą białą książeczką, w której jest troszeczkę informacji o boginiach i bardzo krótkie znaczenia każdej karty, z nawiązaniem do przedstawionego aspektu kobiecości. (w języku angielskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, francuskim i niemieckim)

Widziałam parę wpisów i filmików na temat tej talii i bardzo mnie wciągnęły jej obrazki. Są proste ale naprawdę wymowne. Podoba mi się też, że trudno jest znaleźć w nich nawiązania do innych talii, co naprawdę pozwala intuicji dojść do głosu. Mam ochotę napisać własną książeczkę ze znaczeniami tych kart, żeby poćwiczyć i porozciągać mój mięsień wyobraźni :) Myślę, że będzie to super zadanie na nadchodzące dni.

Jeśli chodzi o papier, jest ok. Dosyć cienki, ale ujdzie. Lo Scarabeo nie słynie z najlepszych wydań, ale tym razem nie jest najgorzej. Karty są matowe, nie ma nazw w 7 językach, a ramki nie wymagają obcinania, bo są w sumie małe. Ekstra! :)

Wielkie arkana nie mają nazw, małe także nie. Posiadają tylko numer i symbol dworu. Asy są jedynkami. Estetycznie wygląda to bardzo ładnie.

image

Kolorystyka talii jest utrzymana w złoto-niebieskich odcieniach, z przerwami na mocniejsze akcenty czerni, czerwieni czy zieleni. Bardzo mi się to podoba. Lecznicza energia kosmiczna ma złoty kolor i mam wrażenie, że autorzy wzięli to pod uwagę. Ogólnie czuję, że ta talia ma wspaniałą energię na głębokie wchodzenie w siebie i nadaje się bardzo do używania w sprawach rozwoju duchowego, ewolucyjnych skoków w życiu i cykli. Myślę, że dla tych, którzy lubią wróżyć też będzie ok, ale będziecie musieli się przyzwyczaić do innych znaczeń kart i wyrobić sobie własne podejście do tej talii.

Ogólnie muszę powiedzieć, że obrazki są śliczne i zaskakujące. Jeśli lubicie takie klimaty oczywiście :) Nie lubię pokazywać wszystkich kart, ponieważ uważam, że dostanie talii, w której jest trochę niespodzianek jest dużo bardziej przyjemniejsze, ale i tak zademonstruję wam ich wiele :)

Na początek dwie, które mi się najmniej podobają: Słońce i Diabeł.

Słońce jakieś takie bez zwyczajowej żywotności. Myślę, że autor chciał pokazać dwie strony tej samej monety, typu: nie ma dnia bez nocy, światła bez cienia itd, ale mi osobiście brakuje ognistej wyrazistości słońca.

No a Diabeł….cóż taki bezpłciowy i mało oryginalny… Co myślicie?

image

A teraz kilka kart, które mi się bardzo podobają. Zwróćcie szczególną uwagę na karty dworskie. Są nieźle odjechane w tej talii :)

image

image

image

image

image

image

image

Dajcie znać, czy podoba wam się ta talia, i czy ktoś już jej używa.

Pozdrawiam

Fala

Tarotowe czytanie #tarotzdjęciednia

Jestem w Walii, w ośrodku buddyjskim. Otoczenie sprzyja wglądowi w siebie i w obserwację tego, co w nas i co wkoło nas.

Zadałam kartom pytanie:

Jak mogę najlepiej wykorzystać energię tego miejsca do mojego osobistego rozwoju?

Wyciągnęłam trzy karty z talii The Wild Unknown.

VI Kochankowie/  RX Siła/ 10 denarów

image

Patrząc na karty mam wrażenie, że bardzo dużo mogę się nauczyć; na trzy karty wyciągnęłam aż dwa arkana wielkie.

Siła i Kochankowie mówią o budowaniu związków opartych na równości i na szacunku. Miłości do siebie i do wszystkich istot. 10 denarow pokazuje wartość tradycji i wyciągania wniosków z tego, co zostało nam przekazane przez przodków i nauczycieli sprzed wieków.

image

Mieszkam tu u mojej przyjaciółki i jej chłopaka, oboje praktykujący buddyści. W jakiś sposób jestem więc otoczona kochankami :) Mogę obserwować i uczyć się, jak inni żyją w bliskich związkach, miłosnych , zawodowych i przyjacielskich.

VI Kochankowie uczą także zdolności podejmowania decyzji w zgodzie z własnym wnętrzem, własnymi przekonaniami. Uczą o harmonijnym związku pomiędzy żeńskim i męskim elementem w nas samych. Pokazują nam także, że miłośc trzeba wybierać codziennie. Miłość jest ziarnem, o które musimy świadomie dbać i któro musimy odżywiać, aby rosło i promieniowało siłą.

Jeśli nie potrafimy dbać i szanować samych siebie, będzie nam bardzo trudno dać miłość innym. Trudno będzie nam także otrzymać miłość od partnerów, gdyż na jakimś głębokim poziomie nie czujemy, że zasługujemy na takie uczucie. Odrzucamy je i sabotażujemy.

Odwrócona Moc przestrzega przed zbyt wygórowanymi oczekiwaniami względem siebie. Mówi, że ego ma wiele sposobów na pokazanie swoich rogów :) Często nie zauważamy dzwonków alarmowych. Moc mówi o dostrzeganiu potrzeb ciała i ducha i równowadze naszych instynktów i duchowych potrzeb.

image

Moc dla mnie mówi też o byciu łagodnym i wrażliwym na potrzeby swoje i innych. Ponieważ jest w odróceniu widzę ją jako ostrzeżenie, że być może znajdę się w sytuacjach, które będą ode mnie wymagały wyegzekwowania jej harmonijnej energii.

10 denarów pokazuje rodzinę i tradycję. W centrum buddyjskim przestrzega się wielu zasad i podąża tradycyjną ścieżką przekazu. Osoby, które tu żyją tworzą wspólnotę i myślę, że obserwowanie zależności między nimi i sposobu w jaki żyją, będzie bardzo inspirujące.

image

Znajduję się na wsi, gdzie rośliny, drzewa, zwierzęta i ludzie koegzystuj we wspólnocie. 10 denarów zawiera w sobie element fizyczności i zależności. Pokazuje, jak dysponować zasobami, jak dzielić się talentami, jak żyć z innymi w zgodzie i obfitości.

image

 

 

wyznanie i rozkład na przesilenie letnie

Bardzo dawno nic nie napisałam na blogu. Nie wynika to z tego, że przestałam się uczyć, czy też nie bawię się tak intensywnie kartami. Wręcz przeciwnie. Wciąż dużo się uczę i codziennie wyciągam karty, w większości dla siebie ale też dla klientów i przyjaciół. Uważam, że praktyka to najlepsza nauka. Daje wymierne efekty i motywuje do dalszej pracy.

Jeśli jednak chodzi o pisanie, jest z tym trochę jak ze sztuką. Jak nie czuję weny, to nie piszę. Spędzam poza tym dużo czasu pisząc tarotowy dziennik, gdzie zapisuję większość z moich rozkładów, znaczenia kart, moje refleksje i przemyślenia. Myślałam, że blog zastąpi być może taki dziennik, ale ja jednak jestem totalnie zakochana w papierze i długopisie i nie mogę zamienić ich na komputer i klawiaturę. Po prostu się nie da! Piszę więc dużo, ale nie tu :) No ale nie o tym miał być ten wpis! :)

Ostatnio mieliśmy Przesilenie Letnie. Zwykle w takie magiczne punkty czasowe wyciągam karty na następne trzy miesiące, do czasu przesilenia jesiennego.

Lubię teraz używać talii słonecznych, jasnych, szamańskich, roślinno-zwierzęcych. Ponieważ natura jest w pełni rozbudzona, często przesłania z kart możemy dosłownie oglądać w świecie zewnętrznym. Uwielbiam takie synchronizacje.

image

Moje ulubione talie w okresie letnim to:

  • The Herbal Tarot
  • Medicine Woman Tarot
  • Dame Darcy’s Tarot
  • The Wild Unknown
  • Druidcraft Tarot
  • Tarot of the hidden realm
  • The Fifth Element Tarot
  • TdM Dodal
  • RWS
  • Wicca Pack Cards
  • Druid Plant Oracle
  • Animal Messangers
  • Messanger’s Oracle
  • Tree Tarot

Rozkład jaki zastosowałam w tym roku pochodzi z książeczki „Medicine Woman Tarot” napisanej przez Carol Bridges. Uwielbiam tą książeczkę i jej podejście do tarota.

Ten rozkład jest oparty o kierunki i koło medycyny. Podoba mi się w nim to, że jest praktyczny i zachęca nas do zastosowania „magii”, a nie tylko myślenia o niej. Zachęca nas do stworzenia aktu psycho-magicznego, aby lepiej poczuć energię kart i wcielić ją w życie.

image

Karta numer 1– Centrum- ty i twoje nastawienie do sytuacji, twoje powołanie, ty w relacji do pytania

Karta numer 2– Północ- praktyczny krok, coś praktycznego, fizycznego, co powinieneś zrobić w związku z daną sytuacją. Często jeden mały gest wystarczy, abyśmy zaczęli działać.

Karta numer 3– Wschód- obraz, który powinien zainspirować twoją kreatywność. Obrazek, który możesz widzieć oczami wyobraźni podczas medytacji. Obraz, który będzie ci przypominał o wykorzystaniu energii z tego czytania.

Karta numer 4– Południe- Afirmacja- wymyśl jakieś zdanie, słowo lub krótki tekst, który pasuje do tej karty i powtarzaj go sobie jako afirmację. Coś, co utkwi ci w pamięci i pozwoli zapamiętać przekaz tej karty.

Karta numer 5– Zachód- rytuał lub ceremonia do wykonania. To pomoże ci poczuć energię danej karty. Akt psycho-magiczny.

Wersją rozszerzoną tego rozkładu może być wzbogacenie go o 4 dodatkowe karty, wedle gustu :)

Ja użyłam:  1. wiadomość od zwierzęcia mocy 2. wiadomość od drzewa 3. wiadomość od rośliny 4. wiadomość od przodków/ duchowych przewodników

image

Mam nadzieję, że wam się podoba ten rozkład. Ja bardzo często pracuję ostatnio z rozkładami na trzy karty lub z kompasem w różnych wydaniach.

Bardzo też cenię sobie rytuały i wzbogacenie czytania o „czyn”. Wówczas magia działa :)

 

 

 

 

 

Lista marzeń/ czerwiec 2015 :)

Mam już wiele talii tarota ale jest jeszcze kilka, które sobie wymarzam i mam nadzieję, że prędzej czy później zmanifestują się i trafią w moje otwarte rączki :)

Moja lista marzeń nie jest duża, bo w większości spełniam swoje marzenia na bieżąco ;) Oto ona i nie chodzi o chronologię :

1. Starchild Tarot – jest przepiękny, trochę pomiędzy marzeniem sennym a mirażem rzeczywistości…

2. Alchemist Oracle– bo mi przypomina The Wild Unknown tarot. Bardzo lubię ten styl.

3. Sacred Rebels Oracle– za jej piękne obrazy PS. MAM :)

4. Australian Wildflower Reading Cards – ciekawie zrobione i uwielbiam rośliny! Poza tym z mojego duchowego domu: Australii.

5. Muszę dodać jeszcze jedną talię: Plant Ally Healing Cards – ponieważ uwielbiam talie roślinne, zielarskie i ziemisto-szamańskie. A te są nowoczesne i ciekawe.

7. Celtic Lenormand 

8. The Animal Wisdom tarot – chcę chcę chcę :) PS. MAM!!! :) http://www.bookdepository.com/Animal-Wisdom-Tarot-Dawn-Baumann-Brunke/9781908862587

No i chyba tyle. Nie jest źle, co? A z drugiej strony, to tylko pokazuje, ile już posiadam talii! :)

Pozdrawiam

Kasia

A jakie wy macie karciane marzenia? Podzielicie się w komentarzach?? Może powiększę moją listę o coś, czego nie znam! Dziękuję z góry :)

 

 

 

 

księżycowe czytanie

Znalazłam fajny rozkład księżycowy na stronie Merrie Woolfie Tarot Totem. Oczywiście od razu postanowiłam go sprawdzić :)

11049978_10206058925845519_4011681454214651263_n

Podzielę się z wami osobistym rozkładem. Użyłam dwóch talii: Animal tarot i Druidcraft tarot.

 

1. Co pielęgnowałaś w swoim sercu i chciałabyś, aby naprawdę zaczęło rosnąć? (karta tarota)

XX odwrócony Sąd / Rebirth-Odrodzenie

image1

Już od jakiegoś czasu czuję przesuwanie się płyt tektonicznych w moim życiu. Nie jest to zmiana nagła, lecz głęboka i bardzo subtelna. Sąd jako odrodzenie mówi mi o tym, że chciałabym już poczuć świeżość nowego etapu, „narodzić się na nowo”, przejść tę inicjację i podążać za głosem mojego powołania. Wypełznąć z jaskini ciemności, tworzenia na światło dzienne. Zając symbolizuje płodność, dziecko narodziny i kreatywne siły, nowe życie. Odwrócenie sugeruje, że być może czas jeszcze nie nadszedł. Jestem jeszcze w procesie i nie mogę niestety przyspieszyć odrodzenia. Wszystko posiada swój idealny czas. Potwierdza to też ostatnia karta Gąsienicy, która podobnie jak RX Sąd wskazuje na to, że do stadium motyla jeszcze trochę… Jak na razie czas na pełzanie, wykluwanie a nie na fruwanie :)

2. Co jest potrzebne do wzrostu? Podaruj to. (karta zwierzęca)

Cougar – rozpoznanie swojej własnej mocy

image2

Kuguar jest dzikim kotem, szybkim, silnym i z wielkim potencjałem koncentracji. W tarocie odpowiada karcie rycerza denarów. Mówi o wewnętrznej mocy, o wizji, za którą potrafimy podążać, o działaniu przemyślanym, krok po kroku i o działaniu metodycznym: wiem co chcę, wierzę, że mogę to osiągnąć, idę za tym. Nie poddaję się.

Wewnętrzna siła i jej integracja we własnym życiu to często powracający motyw u wielu z nas. Każdy z nas ma niesamowite pokłady talentów i wewnętrznej mocy. Czasem mam wrażenie, że trudniej jest nam zaakceptować, że jesteśmy potężni i wspaniali, niż że jesteśmy niepewni siebie i słabi. Jakoś łatwiej przychodzi nam krytykowanie siebie i poniżanie siebie, niż postawienie siebie w świetle boskości i korzystanie z życia w pełni.

W moim kontekście Kuguar woła o odkrycie tej siły we mnie, o integrację i zdolność wykorzystania jej w tworzeniu następnego etapu. Mówi też o tym, żeby się nie spieszyć, tylko obserwować i działać wtedy, kiedy czas jest odpowiedni. Nie przeskakiwać etapów, tworzyć krok po kroku. Wiedzieć, kiedy „zaatakować”, aby nie przegapić ofiary.

3. Co było w kartach już od jakiegoś czasu i jest wreszcie gotowe do startu? (karta tarota)

Pustelnik odwrócony

image3

Hmmm trochę mnie ta karta zastanowiła… być może mówi o tym, że czas wewnętrznych analiz, poszukiwań siebie i zbierania wiedzy się kończy. W tej talii Pustelnik kroczy z wilkiem. Wilk jest bardzo często widziany jako symbol nauczyciela. Być może Pustelnik w tym wypadku oznajmia mi, że czas powrócić do życia, i zacząć dzielić się doświadczeniami zdobytymi przez lata tułaczki i duchowych podróży. Świeci swoją lampą i patrzy w przyszłość… Odwrócenie może także sugerować, że nie chcę zauważyć jakiś powtarzających się myśli, które ograniczają mój sposób zrozumienia.

Co jest gotowe do startu? Chyba ja powracająca z wieloletniej podróży zbierania wiedzy….teraz jest czas na wykorzystanie jej i manifestację. Góra została zdobyta. Czas zejść z piedestału i zacząć siać … Pustelnik co prawda zawraca do Sprawiedliwości, ale po nim nadchodzi Koło Fortuny…zmiana. Ja widzę Pustelnika często jako duchowego nauczyciela, przewodnika dusz.

Wierzę też w to, że zawsze będziemy się uczyć. I w to, że wewnętrzny świat jest tak samo ważny jak zewnętrzny. Jeden odzwierciedla drugi.

4. Naciśnięcie guzika : czas start. (karta zwierzęca)

Cykada- szczęście z przeszłości

image4

Ta karta odpowiada 6 kielichom w tarocie. Cykada to zadziwiające stworzenie! Przechodzi przez stadia rozwoju podobnie jak motyle. Ale co ciekawe w jej przypadku to możliwość długoterminowego przebywania w formie larwy, aby w pewnej chwili przejść ewolucję w cykadę. Larwy te mogą być zakopane w ziemi nawet po 17 lat!! Jak tylko poczują zew natury, rozwijają się i stają się cykadami :)

Symbolicznie widzę to jako znak, że nowy etap będzie wiązał się z czymś, co sprawiało mi radość w przeszłości, z tym, co dostałam/opanowałam wcześniej. Być może nie wykorzystywałam tej wiedzy do tej pory, ale nadchodzi czas, abym mogła ją zacząć manifestować.

Naciśnij PLAY: cykada zachęca mnie do wykorzystania zdobytych doświadczeń, kursów i „wydania głosu”. Cykady są znane z pięknych chóralnych śpiewów. Być może to czas na ekspresję i pośpiewanie z innymi. Praca z grupami, bądź też wspólna wizja i praca nad jakimś projektem, który od dawna mnie pasjonował :)

6 kielichów kojarzy mi się z okresem letnim, kiedy wszystko kwitnie i czujemy się kochani przez naturę :) być może będę naciskała guzik już niedługo!

5. Jakie myśli i stereotypy najbardziej mają wpływ na ciebie w tym momencie? (karta tarota)

Odwrócona księżniczka denarów

image5

Jestem niezdecydowana. Mam wiele pomysłów, ale nie jestem przekonana do żadnego z nich; lub też chciałabym połączyć je wszystkie  w jakąś pięknie współgrającą całość. Zastanawiam się więc, przekładam monetę to w tę, to w tę stronę. Być może brakuje mi ugruntowania i stabilności.  Może księżniczka mówi, zacznij z jednym projektem, a następne będą podążały za tobą w odpowiednim czasie.

Skoncentruj się, użyj wewnętrznej mocy, przestań być Pustelnikiem, który wciąż drąży, wciąż szuka, wciąż odkrywa, bo wydaje mu się, że jeszcze nie wie wszystkiego… wystarczy! Wszystko, z czym masz pracować jest w tobie. Nie rozmieniaj się na drobne i nie bój się wyzwań. Nazbierałaś mnóstwo doświadczeń w przeszłości i nadchodzi czas na ich zakorzenienie.

6. Źródło pozytywnego, duchowego wsparcia? (karta zwierzęca)

Sikorka- poszukiwanie wewnętrznej prawdy

image6

Sikorka zawsze kojarzy mi się z radością, z wszędo-bywalstwem, z wesołym śpiewem, z grupkami innych sikorek. A także ze skromnością i byciem zadowolonym z tego, co jest. Być może Sikorka zachęca mnie do wdzięczności i do otwartości. Chce żebym wykorzystała wszystko, co posiadam i była zadowolona z tego, co tworzę. Żebym żyła zgodnie, z tym co w środku. Co we mnie, co sprawia mi radość. Sikorki są z nami zawsze: zimą i latem. Zawsze wesołe, zawsze sprawiają, że się uśmiechamy. Chcę przynosić radość innym, poprzez prostotę i wdzięczność za życie. Sikorka mnie tego uczy…

7. Jak twoja dusza chce przez ciebie żyć? (karta tarota)

Świat

image7

Piękna karta w tej pozycji. Moja dusza chce wszystkiego, połączenia, jedności i pełności. Chce, abym poczuła się Światem. Praktycznie być może podpowiada mi, że świat stoi dla mnie otworem, że podróże i odkrywanie świata daje jej wielką przyjemność. Może chce, abym zharmonizowała wszystkie elementy, wszytskie części siebie i odrzuciła maski. Abym nie bała się stać „naga” i być sobą: boską cudowną i pełną energii istotą. Moja dusza chce być tancerką życia. Bez uprzedzeń i bez limitów. Świat jest mną i ja jestem światem…Żyj pełnią siebie!

8. Jak możesz mądrze się do tego dostosować? (karta zwierzęca)

Odwrócona gąsienica – szczęście i nowe narodziny

image8

Przypomina mi to kartę odwróconego Sądu. Dostosować się do życzeń mojej duszy mogę poprzez rozpoznanie etapów i cykli procesu indywiduacji.

Teraz jestem na etapie gąsienicy, zmierzam do zmiany stanu. Niedługo rozwinę skrzydła i nauczę się latać. Ale ten czas jeszcze nie nadszedł. Nie czuj frustracji, tylko rozkoszuj się procesem- zdaje się mówić gąsienica. Wszystko to pomoże ci w wykorzystaniu twojego potencjału. Nie przyspieszaj rzeczy. Narodziny nadchodzą… Potencjał ich jest odczuwalny. Popracuj nad wewnętrzną mocą i nad siłą manifestacji.

Co chcesz wykreować? Mądrość polega na rozpoznaniu celu oraz naturalnych procesów własnego życia i podążanie ich płynną drogą ku obranemu celowi…

To czytanie pokazuje mi, że nie przeskoczę etapów. W tym momencie jestem jeszcze uziemiona i nie odfrunę, choć cierpliwości mam mało. :) Wszystko w swoim czasie….Nowy etap już tuż tuż.

image