Wyciągnęłam dzisiaj trzy karty dnia z talii Transparent Tarot z zapytaniem: Na co mam zwrócić szczególną uwagę dzisiejszego dnia?
Talię potasowałam, przełożyłam cztery razy (ja tak mam) i wyciągnęłam trzy pierwsze karty z góry. Oto one (zaznaczę, że używam odwróceń; tu wszystkie w pozycji naturalnej):
Byłam zaskoczona, kiedy spojrzałam na trzy karty przedstawiające symbol koła w różnych wariacjach.
Symbol koła jest mi osobiście bardzo bliski. Jak większość z was wie jestem nauczycielką hoop dance, czyli tańca z hula hoop (zajrzyj do mnie). Używam koła do kreatywnego ruchu i odblokowania pasji do życia. A także do fitnessu i utrzymania dobrej kondycji.
Koło to dla mnie bardzo kobiecy symbol. Od zawsze kojarzony jest z księżycem, ciążą, zaokrągleniami kobiecego ciała. To symbol bogini, bez początku i bez końca. W kole każdy jest równy, nie ma rzędu pierwszego i ostatniego.
W tym krótkim rozkładzie Księżyc jest centralną kartą, po lewej widzimy Diabła, a po prawej Koło Fortuny.
Księżyc leży pomiędzy kołem zatrzymanym w biegu przez łańcuchy, „uwięzionym” a kołem życia, pozostającym w wiecznym ruchu. Otwarte trzecie oko Księżyca mówi o mądrości, otwartości i roli intuicyjnego zrozumienia procesów życiowych i ich cykli. Jeśli „przetrzemy nasze trzecie oko” uzyskamy głęboki wgląd w podświadomość, a wówczas cienie i obawy zostaną poddane naturalnemu procesowi transformacji. Zamknięte oczy Księżyca wspomagają naszego wewnętrznego „diabła”, zamieszanie i brak uwagi na wiążące i wstrzymujące nasz rozwój nałogi, począwszy od fizycznych a skończywszy na duchowych. Przymykamy oczy i nie mamy siły lub ochoty, aby rozkuć łańcuchy ucisku. Jeśli jednak zdobędziemy się na odwagę zauważenia i zrozumienia tego, co nas więzi, wówczas nastąpi szansa na zmianę (Koło Fortuny), na harmonię i wolność.
Potęga podświadomości jest przeogromna, manipuluje naszym życiem. Jeśli nie masz wglądu w to, co tak naprawdę kieruje twoimi wyborami w życiu i ślizgasz się tylko po powierzchni, zwalając winę za wszystko na innych, oddałeś swoją moc kreacji Diabłu w jego negatywnym aspekcie. Nie płyniesz z prądem i nie rozumiesz naturalnych cykli istnienia. (Nie rozumiesz mocy Koła Fortuny).
Według A. Crowley Diabeł odpowiada literze Ayin- oznaczającej właśnie OKO, a jego ideą przewodnią jest totalne docenienie wszystkiego, co istnieje. Pan/Koza/Diabeł cieszy się atmosferą impotencji i zimy, jak i obfitości i wiosny.
Mój Księżyc woła: „Spójrz na to, co cię więzi, trzyma w ryzach strachu, wstydu, pożądania i nie pozwala na rozwój. Otwórz na to swoją intuicję i „trzecie oko zrozumienia”. Zaakceptuj siebie w całej krasie biegunowości oraz jako jednolity aspekt boski, zawsze perfekcyjny, zawsze w całości, zawsze idealny. Pamiętaj o naturalnym rytmie wszechświata. Wszystko toczy się cyklicznie i wszystko na ziemi i poza nią ma swój idealny czas. Cokolwiek cię więziło i nie pozwalało widzieć rzeczy takimi, jakie są, zmieni się wkrótce”.
Spojrzenie na i stawienie czoła swoim pragnieniom, ukrytym żądzom i nałogom (Diabeł), zrozumienie ich i akceptacja jest drogą, procesem przejścia przez bramę, inicjacją Księżycową w zrozumieniu sił rządzących światem, jego naturalnych cykli, niekończącej się zmiany, paradoksów, chaosu i nieskazitelnego porządku (Koło Fortuny)…
PS. To, co teraz napiszę, to materiał na następnego bloga, ale chcę o tym wspomnieć: wyciągnęłam te same karty z innych talii, i nie miałam aż tak silnych odczuć, jak patrząc na te trzy z tarota transparentnego. To, jakiej talii używamy, ma moim zdaniem wielki wpływ na nasze zrozumienie, intuicyjne podejście i widzenie :) Oto kilka przykładów tego samego rozkładu w kilku wydaniach :)

