Przemyślenia

Dzisiaj obudziłam się przemęczona i bardzo poruszona sprawami świata : uchodźcami, wojnami, cichymi ofiarami, o których się nie mówi. Wydarzenia ostatnich dni wywołały burzę opinii i czytając przeróżne wypowiedzi zaczęło do mnie docierać jak wiele jest w nas strachu, bólu, cierpienia…

Musiałam pójść do świątyni, najbliższej jaką mogłam znaleźć w mieście: ogrodu botanicznego w Zagrzebiu, aby się wypłakać, wyciszyć, oczyścić i scentrować. Natura jest dla mnie Bogiem. Zawsze czuję spokój i gościnność w otoczeniu roślin i drzew. Są to dla mnie najlepsi nauczyciele.

Moją pierwszą obserwacją było: Natura nie ocenia i nie dyskryminuje.

Czy jest wojna, czy pokój, natura po prostu jest. Rośnie, żyje i przekwita. Jest zawsze otwarta, zawsze przyjmuje. Nieważne czy jest się człowiekiem ” dobrym” czy „złym”, chrześcijaninem czy buddystą, białym czy czarnym.

Zieleń, drzewa, kwiaty, zioła koją i uspokajają. Niweczą podziały. Są zawsze sobą, w pokoju ducha. Dzielą się swoim niebem, tu na ziemi. Jak wiele możemy nauczyć się z obserwacji natury!

74221_173672849325928_5529042_n

Osobiście zawsze czuję się przygarnięta, utulona, ukołysana. Nie potrzebuję klepania po plecach i przytakiwania. Potrzebuję przykładów integralności, dobroci, siły w mądrości bycia sobą jak i bycia częścią wielkiego kosmosu.

Świat zawsze był niesprawiedliwy, podzielony, agresywny. Zawsze był też pełen miłości, przyjaźni i współczucia. Jedno nie wyklucza drugiego. Czekanie na perfekcyjny świat jest iluzją. Świat jest jaki jest. Życie jest sprzeczne i pełne paradoksów. Jest jednak cudem i mamy szansę na wykorzystanie go w jak najwspanialszy sposób. Nie ma ograniczeń. Możemy przekraczać limity. Żyć marzeniami lub koszmarami. Róbmy to, co uważamy za słuszne, ale podejmujmy decyzje mądre i takie, które jednoczą serce i umysł. Ani jedno, ani drugie osobno nie da nam satysfakcjonujących „wyników”.

Jedyną pewną rzeczą w naszej rzeczywistości jest zmiana i śmierć. Być może wędrówki ludów zmienią oblicze ziemi i tego, jak wygląda nasze życie. Być może nie będziemy czuli stabilności, którą czuliśmy przez parę ostatnich lat. Być może nie będziemy żyli tak wygodnie, jak teraz… Kto wie. Być może te zmiany zmuszą nas do poszukania spokoju w nas samych. W naszym wnętrzu, które niezmiennie daje nam wsparcie niezależnie od zewnętrznych zawirowań… Być może zmiany zawsze  są na lepsze? Mimo tego, że straszą, że są niewygodne, przełamują status quo, zmuszają do nowego spojrzenia na nas samych i innych.

Świat potrzebuje rewolucji moralnej. Każdy z nas jest za to odpowiedzialny. Miłość czy strach? Jaki jest twój wybór? Mamy wszystko, aby każdy człowiek na ziemi żył godnie. Chciwość nie pozwala nam w osiągnięciu tego celu. Ale zawsze pozostaje nadzieja…

Zapytałam karty : Czego może mnie nauczyć sytuacja uchodźców?

Wyciągnęłam odwrócone 8 mieczy, odwrócone dwie buławy i 4 miecze

11986990_1643924112548952_8932665202140604451_n

Odczytałam to dla siebie następująco: (można też iść głębiej, ale zostanę przy tej wersji)

Twój sposób myślenia bardzo ogranicza twoje opcje . Czujesz się osaczona, atakowana przez cierpienie z każdej strony i czujesz, że nie możesz rozwinąć skrzydeł. Wszystko cię przygniata i dobija. Zmień kąt widzenia. Odstaw zmartwienia i rozdrabnianie sytuacji na milion kawałków. Odpowiedź jest dosyć prosta, ale usłyszysz i dojrzysz ją jedynie wtedy, kiedy się wyciszysz. Nie bombarduj się opiniami innych, wczuj się w siebie, wycisz się i na pewno poznasz odpowiedź na nurtujące cię pytania. Posiadasz tę wiedzę w sobie. Nie bój się. Strach ma wielkie oczy i jest świetnym manipulatorem. Nie podejmuj decyzji w ryzach jego objęć. Skoncentruj się, wycisz, przetrzyj 3 oko :) Utwierdzaj w sobie wizję, która jest pożyteczna dla świata i przynosi ukojenie tobie samej i innym. Wybór jest bardzo prosty: albo strach albo miłość. Wybierz miłość. Wybierz pokój w sobie.

Twój wybór może nie będzie wyborem łatwym. Może nie będzie wyborem większości. Być może będziesz czuła się atakowana lub odizolowana od reszty. To wszystko jest mało ważne, jeśli tylko jesteś przekonana, że to twój wybór. Że daje ci spokój umysłu i wewnętrzną satysfakcję. Tego się trzymaj.

10968476_810857412321002_8523132611104719384_n
Marta Frej

Autor

Tarot Map

Zapraszam także na moją stronę na FB: https://www.facebook.com/tarotmap

2 myśli w temacie “Przemyślenia”

  1. Rozumiem Cię Kasiu bardzo dobrze. Jedni czują się przygnieceni, odczuwają strach i bezradność, inni przyjmują wrogą postawę. Negatywne uczucia, złość, wrogość, nienawiść, jakoś łatwiej ludziom przychodzą właśnie ze strachu. Nawet w codziennych relacjach miłość, szacunek, dobro, przychodzą trudniej, gdyż wymagają otwarcia się na innych, ale i na to, że sami możemy zostać zranieni.

    Obecna sytuacja nie jest łatwa. Czas pokaże.
    A szukanie spokoju w sobie, w czasach tak chwiejnych, to piękna myśl! :)
    Pozdrawiam Cię Kochana i jestem z Tobą :*

Możliwość komentowania jest wyłączona.