Księżyc

Siedzę nad kartą księżyca i bardzo mnie zastanawia, czemu księżyc ma taką złą reputację w tarocie?

Czytam i czytam i oprócz paru zdań o pozytywnej stronie luny, większość tekstów opisuje jednak jej negatywne znaczenia w rozkładach. Czy jest to spowodowane tradycją: uciśnieniem bogini i patriarchalnymi-solarnymi poglądami naszego świata? Dlaczego zawsze aktywny, jasny, prostolinijny, skierowany na akcję sposób bycia jest uważany za lepszy od zmiennego, chaotycznego, intuicyjnego? I dlaczego te dwie siły nie są równoważne, tylko hierarchicznie widziane jako lepsza i gorsza, skoro obydwie służą tylko jednej rzeczy: pełni człowieczeństwa.

Wydaje mi się, że widzenie księżyca w taki tradycyjny sposób, jako samo zło, iluzje, strachy , wariactwo, kłamstwa, narkotyki, uzależnienia i okłamywanie siebie odbiera tej karcie połowę magii, którą ze sobą niesie. No mówi się też czasami o intuicji itd, ale nie spotkałam zbyt wielu tarocistów, którzy sięgają do tej części interpretacji, jak widzą tą kartę w układzie. Zwykle nikt się nie „cieszy” na widok księżyca. To iluzje i nikt do końca nie wie, o co kaman.

Czy jest tak, ponieważ kobiety były i prawdopodobnie wciąż są widziane jako słabe, zbyt uczuciowe, zmienne i ulegające wpływom (jak ta Ewa, co namówiła Adama i biedak zjadł jabłko zagłady!)…

1505411_1538226179785413_1355645721688985797_n

Jako nowoczesna kobieta z księżycową duszą, odnajdująca się świetnie w chaosie i potrafiąca manewrować pomiędzy iluzją, marzeniami sennymi i wizjami w ciemności, czerpiąca siłę z nocy i tworząca ze światłem księżycowej poświaty zastanawiam się, czy nie powinniśmy dodać do znaczeń księżyca więcej pozytywów i rozbudować jego archetyp w świecie tarota.

Bardzo podobało mi się, co napisał A. Crowley na koniec paragrafu o księżycu w „Księdze Thotha” (były tam też rzeczy, które mi się w ogóle nie podobały np: brudna i nieczysta krew menstruacyjna… proszę was! Nie żyjemy w średniowieczu!):

Jakiekolwiek strachy i horrory dotykają duszy, serca i ograniczają umysł, odpowiedź „prawdziwego” człowieka jest zawsze jedna: Co za niesamowita przygoda!

Jednym słowem, wszystko w życiu powinniśmy traktować jako przygodę: czy jest to w naszym mniemaniu dobre, czy złe. Otwórzmy się na doświadczanie człowieczeństwa we wszystkich jego aspektach.

10695_1538225609785470_3656916014489867142_n

Nowsze talie pozwalają sobie na odejście od tradycyjnych znaczeń i rozszerzają znaczenia księżyca na wiele innych aspektów jak kreatywność, pracę z marzeniami sennymi, emocjami, wyciszenie, spokój umysłu i wejście w siebie, po to aby spojrzeć twarzą w twarz własnemu cieniowi, pracę z intuicją, zrozumienie projekcji itd itp.

Nie chodzi mi też o to, aby zrobić z księżyca tylko pozytywną kartę. Nie! Ma w sobie tę mroczną stronę, którą wszyscy dobrze znamy. Ale ma też więcej twarzy, niż tylko ta jedna.

To potrójna bogini! (nawet mój komputer zaznacza mi bogini, jako słowo błędnie napisane! Pewnie chce, żebym napisała bóg, bo bogini nie istnieje w słowniku mojego maca ;))

e078f8881632c64267c1ecee9b67c641

Patrząc wczoraj na księżyc w pełni, w znaku raka myślałam:  jest cudownie, jak jest pełnia. Noc jest rozświetlona, magiczna i wszystko może się zdarzyć. Zachęca do przygody, zachęca do kreowania i do zgłębiania tajemnic wszechświata. Wszystko lśni, wszystko wygląda tajemniczo i można fantazjować do woli. Jeśli człowiek potrafi utrzymać balans w swoim życiu i wykorzystać siły słońca i księżyca do tworzenia ciekawego, pełnego magii bycia, jest dobrze!

f3eb32232a6be7cb80721295df239eb4

Autor

Tarot Map

Zapraszam także na moją stronę na FB: https://www.facebook.com/tarotmap

3 myśli w temacie “Księżyc”

  1. Bardzo księżycowy wpis, pełen księżycowego blasku. Dziękuję :-)

Możliwość komentowania jest wyłączona.