Chciałam podzielić się fajnym sposobem „traktowania” ciemnych talii tarota.
Mój „Tarot of the Vampyres” zaczął wyglądać trochę marnie. Boki kart były pozdzierane i jak trzymało się talię w rękach, to miało się wrażenie, że jest zniszczona. Obejrzałam na Youtube parę filmików, które zainspirowały mnie do „naprawienia” jednej z moich ulubionych talii za pomocą bardzo prostego instrumentu- wodoodpornego markera :)
Króciutkie porównanie talii przed i po :) KLIK
Karty trzeba kolorować pojedynczo, aby uniknąć nie-dokolorowania niektórych miejsc. Zajmuje to około 10-15 min i jest fajną medytacją.
Uważajcie na to, aby marker nie zjechał wam z karty i jej nie oznaczył z tyłu lub z przodu. Jest to niezmywalne! Ta metoda działa tylko na talie ciemne lub z ciemnymi ramkami.
Oto krótki pokaz, jak ja to robiłam: KLIK :)
W tym blogu opisałam także, jak obcinać ramki kart, jeśli tak i ja jesteście „bezramkowcami” :)
Życzę wszystkim kreatywnych i radosnych Świąt <3
K