Gdy wyciągniemy miecze, jako kartę dnia, ogólnie możemy powiedzieć, że:
- dzień będzie dosyć niespokojny, może dzieć się dużo i szybko, będą zwroty sytuacji, zmienne nastroje
- lepiej być przygotowanym na zwroty akcji, na zmiany planów, na niespodzianki zarówno te dobre jak i mniej pozytywne
- będzie to dzień dyskusji, sporów, wielu konwersacji, więc lepiej jest uważać na słowa, aby nie ranić nimi jak mieczem
- dobrze jest robić wszystko od razu i nie odkładać rzeczy na potem, ponieważ taki mieczowy dzień ma potencjał na efektywność, jeśli tylko wykorzystamy jego energię
- jest to dobry czas na załatwienie spraw urzędowych, na szkolenia, naukę itd
Ze wszystkich kart mieczy chyba tylko dwie dają trochę wytchnienia, 4 i 6 mieczy.
Moją dzisiejszą kartą dnia jest właśnie 6, liczba harmonii, wewnętrznej spójności energii yin and yang, balansu i wytchnienia.
Zapowiada się więc dzień w miarę spokojny, bez ważnych informacji, czy wydarzeń. Być może spędzę dużo czasu poza domem. Karta wyszła w pozycji regularnej, chcę więc wykorzystać jej energię na odbudowę sił, na konwersacje z koleżankami. Mam też nadzieję wykorzystać mentalną energię mieczy na wymyślenie układu tanecznego, lub przynajmniej na wybranie muzyki do występu.
6 mieczy daje nam czas wytchnienia i prosi o danie sobie szansy na odnowę, spokój umysłu i integrację informacji z podświadomości i świadomości, aby móc działać w zgodzie ze sobą.

Informacje zostały zainspirowane artykułem Miłosławy Krogulskiej z nr 4/12 Tarocisty.
ps. Koniec dnia, przemyślenia. Pomimo tego, że karta wyszła mi w pozycji regularnej, owszem zdarzyły się dwa odwołania terminu (jedna osoba zrezygnowała z zajęć, a druga odwołała nasze spotkanie po zajęciach). Udało nam się ułożyć początek występu, i to nawet fajny :) Było spotkanie z koleżanką, dobre jedzenie i gadanie. Miecze mają jednak w sobie nieoczekiwane zwroty wydarzeń i zawsze drobną dozę zaskoczenia…