Inspiracje ~1

„Words are not the direct route” – Alejandro Jodorowsky

„Słowa nie są bezpośrednią drogą (poznania)”

48b8f927bd6dedc61d8eafa199511be9
Found on pleiadi60.tumblr.com

Każdy arkan tarota, z niezdefiniowaną obecnością Głupca jako ich podstawa, nie oferuje tylko jednego, utrwalonego przez wieki znaczenia. Arkana Wielkie są jak wieże; otwarte na niezliczoną możliwość interpretacji. Nie można „zaaresztować symboli”. Każdy symbol ma mnóstwo różnych znaczeń, często przeciwstawnych. Tarot ma płynną symbolikę. Jak sny. Wszystko jest w ciągłym ruchu. Człowiek nie jest statyczny, on i ona się stają…

Magiczna formuła mówi: „świat jest taki, jaki wierzymy, że jest”. Praca z tarotem pozwala nam spojrzeć na to, w co wierzymy i zmienić sposób w jaki patrzymy na rzeczy. Po co? Po to, aby obserwować wewnętrzne i zewnętrzne wydarzenia z szerszej perspektywy, perspektywy kosmicznej, która jest wszechobecna i nieśmiertelna, tak jak my sami.

Tarot może stać się niebezpiecznym narzędziem w rękach „szkodliwych ludzi” właśnie dlatego, że jest on zwierciadłem subiektywnej prawdy, nie absolutnej prawdy…

 

* wolne tłumaczenie fragmentu książki A. Jodorowskyego „The way of tarot”

 

Autor

Tarot Map

Zapraszam także na moją stronę na FB: https://www.facebook.com/tarotmap

4 thoughts on “Inspiracje ~1”

  1. Chcę i muszę tutaj podnieść veto do tego co twierdzi Alejandro Jodorowsky. Naturalnie, że słowa są jedną z podstawowych metod poznawczych. Poprzez słowa matki i środowiska komunikuje noworodek z matką. Same zmysły to za mało, przynajmniej dla niemowlaka. Brak kontaktu właśnie w pierwszej linii cielesnego i dotyku, także dotyku słowem przyczynia się do wielu zaburzeń. Nie wspominając o tym iż słowa, nie oznaczają jedynie czysto racjonalnego przekazu, za np. słowami (wieloznacznymi) ukrywają się także różne znaczenia jak symbole. Bo np. zamek to może być piękny budynek, lub część zapinająca kurtkę, bądź element dzięki któremu przy pomocy klucza można wejść do określonych pomieszczeń.

    1. Dorota, ja nie sądzę, że Jodorowski nie docenia roli słów :) Myślę, że chodzi mu bardziej o to, że słowa nie są jedyną bezpośrednią drogą poznania, gdyż w naszej kulturze bardzo dużą wagę przywiązujemy do słów. Wiemy jednak, że bardzo wiele dzieje się poza warstwą słowa: np komunikacja ciała często zaprzecza temu, co mówią słowa. Kiedy rozmawiamy z innymi ludźmi, sfera poza-słowna to podobno 95 % naszej komunikacji…Często doświadczenie jakiejś emocji, czy archetypu przekazuje więcej niż opowiedzenie tego słowami. Jodorowski pracuje z tarotem terapeutycznie. Nie mogę mówić za niego, ale wydaje mi się, że poproszenie kogoś o wzięcie w rękę berła i usadzenie się na tronie, o siedzenie jak cesarz, o zrobienie miny jaką robi cesarz itd, to jest wdł Jodorowskiego bezpośrednie zrozumienie. Oczywiście nie lekceważy słów, ale widzi, że często albo nie są one wystarczające, albo wręcz ograniczają zrozumienie.

      1. Słowa nie są jedyną drogą poznania, ale jedną z ważniejszych .Nie znam zdania Jodorowskiegow tym temacie, więc odniosłam się do zaprezentowanego cytatu, ale i tutaj bez szukania dalej widać już wagę słów, bo albo znaczenie cytatu jest dosłowne i można w związku z posiadaną wiedzą np. tak zinterpretować jak ja to zrobiłam, albo jest wyrwane z jakiegoś większego kontekstu znaczeniowego i być może rzeczywiście miał w kontekście tego co napisał zupełnie inne znaczenia.

        Tak pod warstwą słowa dzieje się więcej niż można byłoby się spodziewać , ale właśnie to , co na zewnątrz wypowiedziane , jak i to co wewnątrz jest informacją dla człowieka np. o braku spójności między wypowiadanym, a wewnętrzną rzeczywistością , o czym wspomniałaś. Bez względu na to czy taka spójność między słowem , a reakcją i komunikacją ciała istnieje, bądź jej brak, to właśnie słowo (już w zarodku)programuje człowieka i jego podświadomość. Pragnę na marginesie dodać, że także brak tej spójności jest informacją dla podświadomości.

        1. Cytat mówi o bezpośredniej drodze poznania. I o tym, że nie są nią słowa.Cytat jest wzięty żywcem z książki, jak i reszta tłumaczenia, ale są to zbiórki. Masz rację, że słowa dają nam wielkie możliwości poznawcze i czasem wystarczy jedno słowo, by coś w nas obudzić, zainspirować czy nas skrzywdzić. Tak jak pisałam wcześniej, miałam wrażenie, że chodzi mu raczej o doświadczenie czegoś niż tylko czytanie o tym…np doświadczenie energii karty a nie czytanie słów opisujących to znaczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *